Kilka słów o mnie

grafik
nauczyciel
wichrzyciel
szyderca

więcej w zakładce: "o mnie"

.

Podziel się z innymi

| |

MICHał & michAEL URBanIAK W mieDZI0ryCIE

2015-03-07 16:19
w 2004 roku miałem okazję nagłaśniać warsztaty muzyczne z udziałem Michała Urbaniaka. Kiedy podszedłem do niego z kablem nastąpiła zwyczajna wymiana zdań, byłem zdziwiony, że można tak rozmawiać z gwiazdą światowego formatu. Warsztaty odbywały się w ramach Krokusa w JCKu, uczestnicy byli z Jeleniej Góry, wszyscy siedzieli grzecznie na krzesełkach, Urbaniak zapytał: "Kim jesteście? skrzypkami, jazzmanami, fanami?" Oczywiście byliśmy tak przejęci spotkaniem, że nikt nie odpowiedział. Pytał się nas kilka razy, ale publika bała się odezwać. Pan Michał zarządził głosowanie, kiedy się zorientował, że na sali siedzą różni młodzi ludzie ułożył na prędce program swojego wystąpienia. Opowiadał ogólnie o tym jak robi muzykę, jak gra, ile wozi sprzętu w aucie. Na koniec zapytał co byśmy chcieli jeszcze z nim robić? Justyna powiedziała, że chodzi z nimi do szkoły muzycznej chłopak, który gra na skrzypcach i chce grać jazz i, że tu siedzi z nami. Urbaniak namówił go żeby się ujawnił, a potem żeby wyszedł na scenę i z nim zagrał. Zagrali razem dwa utwory. W trakcie grania muzyka oderwała ich od formuły warsztatów, więc się odważyłem i wyjąłem blok, żeby naszkicować te wydarzenie. Potem podszedłem do managera i zapytałem:
- Czy można zrobić zdjęcie Panu Michałowi?
- Oczywiście, nie trzeba się pytać.
Podszedłem do Urbaniaka z fanem któremu bardzo zależało na tej fotce, a on go objął i pozował długo do pamiątkowego zdjęcia. Wtedy zrozumiałem czym się różni gwiazda światowego formatu od gwiazdy lokalnego formatu. Na świecie najważniejszy dla artysty jest fan. Potem był świetny koncert w kwartecie z młodymi muzykami, gdzie Urbaniak wystąpił w kostiumie kościotrupa. Najlepszy koncert jaki słyszałem na żywo. Zrobiłem tylko jeden szkic. Narysowałem go bez skrzypiec, pomysł ściągnięty z okładki Tutu którą zaprojektował Miles'owi genielany fotograf Irving Penn.

Po 11 latach znalazłem te szkice i postanowiłem zrobić z nich jeden miedzioryt. Nie mogłem się zdecydować na wybór, więc zamiast Muchy (to ten nasz jedyny skrzypek jazzowy), wstawiłem drugiego Urbaniaka i tak powstał podwójny portret w miedziorycie na którym wyszedł mi młody Michał i stary Michael. Zupełnie niechcący ten pierwszy Urbaniak jest bardziej polski, góralski, w postawangardzie lat 70, a ten drugi taki zwyczajny, naturalny amerykański.

Galeria


Komentarze

Małgorzata @ 82.139.16.*

wysłany: 2015-03-07 17:42

A ja ostatnio w telewizorni widziałam Michała (UWAGA!) Wiśniewskiego, który na pytania, (bardziej wygłupy) polskich satyryków, kabareciarzy niemal się obraził.
Klasa gwiazd świadczy o jej dystansie do siebie. A tu oczywiście mamy przepaść choć w Polsce celebrytów z przypadku nie brakuje.
Miedzioryt jak zwykle fantastyczny ale szkice równie dobre! :)






maciek: jak mówi jak jest Max Kolonko "Polscy celebryci to nie są żadne gwiazdy". Miedzioryt wymęczony, szkice dzisiaj zrobiłbym lepsze, wtedy się wstydziłem, chowałem blok pod stołem.

malarz doskonały!ale @ 176.0.45.*

wysłany: 2015-03-08 01:17

Ja maluje ,jak chce,jak uważam,i jak to widzę,każdy może zostać artystą...-system mu na to nie pozwala!...i mówi jak nie z nami to przeciwko nam..ale mam kredki:)




maciek: Ja ostatnio narysowałem kredkami (kredkami się nie maluje, nawet pastelami...) Marcina Zawiłę na Salon Zimowy. I tak się to podobało systemowi, że ocenzurowali moje prace. Po interwencji kilku ważnych osób zwolniono blokadę.

Dzidek @ 78.88.138.*

wysłany: 2015-03-08 08:54

Ja Urbaniaka oceniam jak zaprezentował się na koncercie "Krokus Jazz...".

Bardzo negatywne odczucia . Typowo zagrał - "jak dla/na prowincji".
(na pocieszenie dodam że nie on jedyny tak koncerty potrafi w Jeleniej Górze "odbębnić")





maciek: W 2004 na Krokus Jazz występ Urbaniaka zebrał bardzo dobre opinie. Siedziałem obok innego Zdzicha, pianisty któremu się bardzo podobało. Nie zgodzę się, że na prowincji gra się na pół gwizdka. Oczywiście testuje się często świeże utwory. W przypadku Urbaniaka, program był stary, muzycy byli świeżutcy. Wszyscy dawali czadu. Między utworami Michał Urbaniak opowiadał o swojej przyjaźni z Erollem (jeleniogórzanin, twórca Krokusa...). Może byłeś na innym koncercie. Stosunek Urbaniaka do prowincji było widać po ogromnym szacunku dla fanów i muzyków przed koncertem i po spotkaniu z prezydentem Jeleniej Góry po koncercie.

Czarodziej @ 176.0.45.*

wysłany: 2015-03-08 09:16

Tak, nie z tej bajki, korzystając z Pana bloga jest 8 marca,wszystkim kobietom wszystkiego dobrego,dużo kwiatów,i uśmiechu,oraz pogody ducha.




maciek: moja babcia nie przyjmowała kwiatów 8 marca. Twierdziła, że to komunistyczne święto. :)

Alternatywy 4 @ 46.115.3.*

wysłany: 2015-03-08 18:42

Maciek pozdrów babcie,ja też wole bombonierki.:)A co do koncertu to był, top pozdrawiam;)






maciek: a co wolisz zamiast paczki rajstop?

Minotaur @ 178.183.171.*

wysłany: 2015-03-08 18:52

Zgadza się, Michał Urbaniak to artysta światowego formatu. W mediach królują jakieś sezonowe "gwiazdy", które słyną głównie ze skandali, nie mając artystycznie zbyt wiele do zaprezentowania. Tymczasem muzyka Urbaniaka, jak i cały polski jazz, nigdy nie zostanie zapomniana. Wystarczy posłuchać:

https://www.youtube.com/watch?v=sJ0OlAEhkhM






maciek: żeby to jeszcze były skandale.

Dzidek @ 78.88.138.*

wysłany: 2015-03-08 23:33

"Przymarudzę" trochę - ale mam swój gust i trochę praktyki.

Panie Macieju - trochę na koncertach bywam i właśnie opisuje chyba ten sam koncert z młodymi muzykami.

Sytuacja identyczna ja ze ŚP. Śmietaną.
To co pokazał na pierwszym koncercie (też z młodymi muzykami) na którym bylem w JG - identycznie wyszło jak u Urbaniaka.
Jednak jak przyjechał drugi raz z ludźmi znanym z "leśniczówki" - od 1wszych taktów było widać że "wiedzą co robią".

Bylem na koncertach np , Methenego w Wawie , czy John McLaughlin, Corei i zawiodłem się sromotnie.

Byłem świadkiem jak w filharmonii JG akustyk wyciął Możdżera z odsłuchu na sali i ludzie byli zachwycenie (z Napiórkowskim grał), a jak zacząłem okolicznych słuchaczy pytać, czy słyszą to co widzą - czyli klawisze Możdżera - wszyscy naraz zauważyli że zniknął kawałek koncertu- prasa też same pozytywy dawała.
Stańko w Jeleniej zagrał jakby kontrakt miał na np. godzinę i 13 minut - a parę tygodni później w podobnym repertuarze w dużym mieście grał jak "natchniony".

Czym zasłynęła dla mnie JG?

Koncert Bałdycha z polskimi muzykami (i Danielsonem) - odleciał od 1wszych nut - takie rzeczy b.rzadko się słyszy.
Po jego koncercie usiłowałem CD puścić co nagrał dla ECM ze Skandynawami - nie szlo tego słuchać (przepaść, a utwory te same)
Koncert w mediach lokalnych oczywiście opisany "jak zwykle", dla mnie wart swoich pieniędzy.

W jazzie musi być to coś , co udowodnił dobitnie Buddy Rich, co chyba dzień po dniu grał raz w Wawie - potem we Wrocku (jak mnie pamięć nie myli) i to były 2 inne światy (choć skład ten sam w miarę).

Ja rozumiem że o gustach się nie dyskutuje - ale w jazzie łatwo wyczuć autentyczność, a mnie granie poprawne nie wystarcza.

Np. moje Żonie Trio Pawlika b.się podobało , a ja 1/2 koncertu zastanawiam się na ile mu popsuł koncert widz, który na wstępie nie wyłączył telefonu komórkowego i widać było jak na początku Pawlik nie nie mógł przykryć tego nawet dowcipem.

Przepraszam - więcej nie marudzę , ale jazz to też (choćby dla mnie) dziedzina sztuki i szukam w niej autentyczności.
(nawet nie wirtuozerii)































maciek: Dokładnie jest to rozmowa o gustach. Mogę tylko napisać, że nasze mocno się różnią. Nie słucham tych wykonawców na których chodzisz.

Dzidek @ 78.88.138.*

wysłany: 2015-03-09 13:14

Chyba nie bardzo się rozumiemy.
Ja nie mam nic do Urbaniaka (zakładam uczciwie ze opisujesz prawdę) jako człowieka.
Mam jednak wiele zastrzeżeń do jakości grania nie tylko jego na tzw. prowincji.

Przeważnie to są składy , które się docierają , albo są robione tylko dla tego regionu (i nie chodzi tu nawet o samą Jelenią Górę, co dałem znać wyżej).
Wystarczy czasami prześledzić "tournee" danego muzyka/zespołu i już wiadomo "co jest grane".

Szacunek np. dla Pana Patlewicza - bo wie kto z muzyków i kiedy może wyrazić zgodę na Jelenią Górę (i na jakich warunkach).

P. Macieju
Opisałeś go przez pryzmat rozmów - ja przez pryzmat jego muzyki na tle wielu jego innych płyt.

Trzeba się pogodzić ze Jelenia Góra to prowincja (nawet z tekstu przewodniego to wynika) - jednak ja muzycznie nie zachwycę się czymś, co nie zachwyca.

Zobacz co na prowincji może taki Muzyk zrobić:
http://www.pudelek.tv/video/NAJLEPSZY-uliczny-gitarzysta-swiata-jest-Polakiem-5758/

Absolutnie nie mój styl - ale to co z ludźmi na ulicy Jeleniej potrafił zrobić (tego nie mógł np. Urbaniak).

Pozdrawiam i nie neguję odczuć piszącego do człowieka, bo Urbaniak jest gwiazdą - jednak to nie oznacza że jego muzyka zawsze jest gwiazdorska .
















maciek: Prowincja jest w nas a nie w tych co do nas przyjeżdżają

Bella @ 84.159.29.*

wysłany: 2015-03-11 19:03

Wole majtki czerwone,krew mnie zalewa.





maciek: to jakaś kryptoreklama, marketing szeptany, click community?

Duch Gór @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-03-15 23:19

Bella rozumiem ,że bieda i nie masz na podpaski,ale to od wielu lat rządzi PO.Współczuje braku środków na higienę osobistą,skoro stajesz przed wyborem,chleb dla dzieci czy podpaski.





maciek: popatrz na mumer IP. Twój jest UK, Belli DE.

Duch Gór @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-03-15 23:35

Maciek moja babcia,mówiła tak pamiętaj wnuczku jak zrobisz coś dobrego dla społeczeństwa będziesz miał wrogów,ale jak zrobisz kupę co sięgnie 1 wszego piętra będzie się władza cieszyła ,że ma wariata i krzywda ci się nie stanie,czy miałem udawać wariata ? udawać,że ślepnę ? kiedyś poszedłem do urzędu,i wiedziałem ,że kobieta ma takie prawo składania wniosków do sądu,składała mnie karali za pomówienia kiedyś zachodzę do niej! a ona się pyta w czym może mi PO=mó dz, mówię-w złożeniu i napisaniu wniosku na żółte papiery,odp,tego nie mogę Panu napisać,wszystkiego świadomy odpowiedziałem,a to szkoda tylko ta nie wiedziała co ja wiedziałem.





maciek: ja też coś wiem ale nie powiem.

Widz @ 109.241.119.*

wysłany: 2015-04-15 17:35

Ku ...pamięci :
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/241019-wosp-owsiaka-wycofuje-pozew-przeciw-matce-kurka-bloger-triumfuje-to-jak-rzucenie-recznika-na-ring-albo-oddanie-meczu-walkowerem

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: