Kilka słów o mnie

grafik
nauczyciel
wichrzyciel
szyderca

więcej w zakładce: "o mnie"

.

Podziel się z innymi

| |

masz sondaż i SIEDŹ CICHO

2015-10-28 14:24
- Pani Małgorzato. Myśmy ostatnio robili sondaż i wyszło nam, że mamy 83% poparcia społecznego.
- Panie Mieczysławie dla mnie istnieje tylko jeden sondaż?
- Tak. Jaki?
- Wolne wybory, panie Mieczysławie.

Rozmowę przeprowadził Premier PRL-owskiego rządu z najważniejszym politykiem Europy 1988-roku. Mietek przeszedł do historii z powodu monologu zakończonego zdaniem "Sztandar wyprowadzić." Został wywołany, w tym krótkim dialogu, ponieważ w mojej ocenie to właśnie ta rozmowa przyniosła całą spiralę nieszczęść dla komunistów na całym świecie. Uważam, że należy przypominać tę rozmowę dzisiaj, ponieważ dzisiejsze obozy władzy (w Polsce) wyciągnęły z niej praktyczne wnioski manipulując społeczeństwem poprzez sondaże i nie do końca wolne wybory.

Jeżeli kompletnie nie rozumiesz mojego bełkotu, przeczytaj rozwinięcie mojej zuchwałej tezy. Jeżeli wiesz o co chodzi możesz przejść prosto do części komentarze :)

Zacznijmy od początku: Rakowski został mianowany przez Jaruzelskiego do ratowania obozu rządzącego. Miał dokonać tego cudu za pomocą reform. Dzisiaj to nic nadzwyczajnego, ale za komuny słowo reforma wewnątrz komunikatów rządowych było dozwolone tylko raz po śmierci Stalina i to w jakiejś zawoalowanej formie. Komunikat Rakowskiego był jasny, czytelny i prosty. Miał nawet swój fantastyczny plakat: "R" z nogami kroczące pewnie do przodu. Dla zmęczonych Polaków, w tamtym czasie, nie był to dobry plakat. Maciej Orłoś pokazał go telexpressie i powiedział coś w stylu; "...fajny plakat, ale co to za facet który idzie, a nie ma głowy?"

Rakowski i Gorbaczow byli właśnie tak odbierani przez Polaków: "Intencje może i dobre, ale chęć utrzymania władzy i nieudolność w zarządzaniu czymkolwiek przekreślają wszystko!". Zupełnie inaczej traktował to "wypoczęty" zachód. Gorbaczow i jego rosyjska reforma (pierestrojka), odbierany był jako nadzieja na rozmiękczenie żelaznej kurtyny, jako egzotyczna ciekawostka ze wschodu i przede wszystkim; nadzieja na rozbrojenie arsenału nuklearnego. Jaruzelski i Rakowski postanowili wykorzystać światową euforię nad rozpoczęciem dialogu pomiędzy Gorbaczowem i Reaganem tworząc europejski dialog pomiędzy Rakowskim a Thatcher. Pomimo "perfekcyjnego angielskiego" Mietka (jak to ujęła Małgorzata), dialog wyglądał skromnie. A jego efektem miały być częściowo wolne wybory, które miały udowodnić demograficzne poparcie dla idei monokracji.

Wynik pierwszych, albo "zerowych" wolnych wyborów nie odzwierciedlił sondażu, który władza zleciła na swój użytek. Skończyło się tak, że komuniści stracili całkowicie władze w ciągu niecałej kadencji częściowo wolnego parlamentu. I tu powinien być "happy end" z dopiskiem "...i było demokratycznie i dostatnio".

Zamiast happy endu mamy na dzień dzisiejszy sondaż i ciszę wyborczą, a w konsekwencji; w dalszym ciągu częściowo-wolne-wybory.

Pierwsza przyczyna ograniczonego wyboru obywatela to manipulacja sondażem. W krajach które zmusiły nas do demokracji sondaż nie miał i nie ma dużego znaczenia. Polityczne-poparcie-sondażowe jest czymś zupełnie innym niż polityczne-poparcie-wyborcze. Dlatego sondaż jest czymś w rodzaju michałka informacyjnego w sezonie ogórkowym, ciekawostką rozrywkową. Nie przekłada się na polityczne poglądy! I najważniejsze: nie odzwierciedla poglądów politycznych. Partie ich nie zlecają, media ich nie publikują. Dlaczego sondaż nie odzwierciedla poglądów? Ponieważ jest robiony z zaskoczenia, nie prezentuje pytanemu pełnej oferty, nie jest w stanie narzucić odpowiedzialności ponieważ jest sondażem. Niestety nasze media twierdzą z całą powagą, że sondaż odzwierciedla "nastroje" i poglądy, a pomyłki wynikają ze wstydu przed przyznaniem się do prawdziwych poglądów (bez komentarza), z podejmowania decyzji nad kartką (czemu decyzja jest inna nad kartką niż nad mikrofonem - patrz dwa zdania wcześniej), że "odzwierciedla > t e n d e n c j ę sympatii poglądów politycznych". (Tendencja to nowe światło rzucone przez Polaków na badania statystyczne, które może zaowocować nawet nagrodą Nobla w dziedzinie ekonomii i statystyki).

Po drugie: "Dzień wyborów to pogrzeb odchodzącej władzy, a nie święto demokracji". Jak to zgrabnie ujął Kuba Pawlak, (współzałożyciel dolnośląskich struktur Nowoczesnej, którą promuję w tym nawiasie ze względu na zablokowanie wstępu postkomunistom, PeOwcom i postPeOwcą popieranym przez Schetynę). Tak jest u nas, a na świecie wybory to huczne święto utrzymywane NIE z kieszeni podatnika tylko ze składkowych budżetów partii walczących o przejęcie władzy. W Polsce darmowa kiełbasa i festyn jest zakazany na dwa dni przed głosowaniem ponieważ kiełbasa nie jest darmowa tylko pochodzi z kieszeni podatnika. (W przypadku partii, które przekroczyły 3%próg). Prawdziwy powód ciszy wyborczej nie pochodzi jednak z troski nad naszymi kieszeniami. Jak to zgrabnie nazwał ustawodawca cisza wyborcza to "czas na przemyślenia". Szkoda że nie napisał: "czas na odwirowanie i suszenie mózgu po programie ostre pranie".

Podczas ostatniego referendum mieliśmy okazję, choć częściową, do zmiany tej sytuacji, ale PiS bojkotował, a PO prało mózgi niskimi sondażami frekwencji (to też jest nobel) i hasłem: "ustawodawca ostrzega że opinia ludu nie jest wiążąca dla ustawodawcy". Podsumowując naszą demokrację napiszę, że ona tak samo jak ostatnie referendum, trafiła się nam jak ślepej kurze jajko.

Galeria


Komentarze

Dzidek @ 78.88.138.*

wysłany: 2015-10-28 17:00

Mnie się podoba jak część mediów podcięła sobie gałąź, na której siedzieli za sprawą Pana Adriana Zandberga.
Lansowali go w ostatnich dniach, a to spowodowało (i bardzo mnie cieszy) że lewica padła (na zasadzie senatorów PO z JG).
Co wyszło na finał?
To że PiS może samodzielnie rządzić.
(a tak by nie mógł)
Teraz te same media już płaczą że PiS szykuję nową, samodzielną"ustawę medialną".
/przykład/
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19093787,koniec-mediow-publicznych-beda-narodowe-abonament-z-pit-em.html





maciek: pan Zandberg to może być lansowany przez Ducha Badera i Eriki Mainhof

Rafał Piotr Szymański @ 5.172.234.*

wysłany: 2015-10-28 21:26

Fajny tekst, ale oczekuję czegoś o Szariku, Marusi i Pancernych. Fajne to było :)





maciek: Szarik i Marusia i Pancerni to Twoje copyrighty nie chcę Ci wchodzić w buty

wydojony przez władze sądowniczą @ 31.61.138.*

wysłany: 2015-10-28 22:48

Skoro przez ostatnie lata zgodnie z Polską Konstytucją dokładnie mnie władza wespół z adwokatem nadanym z urzędu zostawiając mi na roczne przeżycie 7005 złotych polskich choć w/g Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej miałem i tak o 55 złotych więcej niż biedak tak wydoiła. To panie chroń mnie od kolejnej w 2016 r darmowej pomocy prawnej. W sądach jak i w ogóle jak nie "posmarujesz to nie pojedziesz. Za zawinione pomyłki urzędnicze jeszcze nikogo nie ukarano w Jeleniej Górze. "Kruk krukowi oka nie wykonał tym na dole....tak?
Na pewno posadki urzędnicze podzielić w/g uznania a najmniej pracuje się w magistracie. Tu inwigilacja obywatela od podszewki wypatroszona a jaka będzie informacjami o tych najbiedniejszych w biurach darmowych porad prawnych. Oj naiwni nie ma nic za darmo zgodnie z planem nakształconych magistrów prawa sądy ściągną co sobie zaplanują bo z tego co zasądzą mają swój byt. Żadna zmiana tylko roszada na posadach i wszystko po staremu. Na skargę do Pana Boga chyba że Ci Opatrzność dopomoże i załatwi za Ciebie. Cha cha cha hi hi hi hieny hieny hieny ny.






maciek: możesz rozwinąć Swój bełkot bo nie wiem ocb?

historia @ 83.27.175.*

wysłany: 2015-10-29 08:32

To Rakowski walczył z betonem partyjnym ,Siwakami i MIlewskimi.No i do boju rzucił Wilczka.A solidaruchy z komuchami zniszczyli tamte prawa i dziś mamy socjalizm ,który prezes twórczo skieruje na tory komunizmu kościelnego.




maciek:walczył ze swoimi w kraju, a dał się ograć premierowi GB

do wydojonego 22:48 @ 109.243.1.*

wysłany: 2015-10-29 18:15

Panie, zniknij Pan raz na zawsze ze Swoim nieskładnym jękiem! Chyby już wszyscy zaglądający na jeleniogórskie fora znają historię Pańskiego wydojenia. Kończ już Waść z tym raz na zawsze, bo wydaje się że ciągle jednak bolą Pana wymiona!

A Pana ML przepraszam za tą wycieczkę bez uprawnień, ale po dobrym tekście czytając komentarz z 22:48 zakwasił mi się cukierek. Pardonsik raz jeszcze.





maciek: to co ma nie rozwijać? Czy nie ma co rozwijać?
co takiego dobrego w tekście Pan zauważyłeś?

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: