Kilka słów o mnie

grafik
nauczyciel
wichrzyciel
szyderca

więcej w zakładce: "o mnie"

.

Podziel się z innymi

| |

WOJNA CYWILÓW

2015-11-17 18:28
W sobotę rano sąsiad nie chciał mi otworzyć drzwi, bo się bał ataku terrorystycznego:
- Sąsiad, czemu straszysz ludzi? - Zapytał uchylając drzwi w samych gaciach.
- Ścisk chciałem oddać. - Chodziło o ścisk stolarski. - A co naoglądałeś się telewizji i się boisz?
- A, nie. Bo się bawiłeś tym ściskiem, o tak. - Pokazał jak. - I to tak było słychać jakbyś przeładowywał broń. - Było słychać bo mamy takie liche drzwi jak u Ferdynanda Kiepskiego.

Strach to jedyne zjawisko o którym obiektywnie możemy pisać od soboty. Boi się premier Francji, boją się sąsiedzi. W obszarze kultury zachodu odetchnąć mogli tylko Izraelici. Ich gigantyczny mur (nie licząc chińskiego), do tej pory ledwo odpierał Palestyńczyków, z pewnością nie wytrzymałby naporu świeżo wyzwolonych Arabów, wcześniej uciskanych przez Arabów. Obecnie bombardowanymi przez: Arabów, Rosjan, Europejczyków i Amerykanów. W swej podróży do Europy sponsorowani są przez bogatych filantropów, którym szczelność państwa, otoczonego największym murem, leży szczególnie na sercu.

Europa przestała się bać Orbana, a nawet zaczęła patrzeć z nadzieją na jego murek który zaczął budować jako "Linię Maginota XXI wieku". Do tej pory samobójcy z bombami na biodrach wysadzali się tylko w Rosji i Izraelu. W tej obserwacji rodzi się podstawowe pytanie, którego niestety nie słychać; podzielimy los tej właśnie Rosji, czy Izraela? Wygląda na to że nie mamy trzeciego wyboru jak tylko zaprowadzić po putinowsku atmosferę wojny w każdym publicznym miejscu, lub po izraelsku nauczyć się szybko sprzątać po każdym zamachu, nie wylewać łez i nie palić świec.

Weszliśmy na ścieżkę wojny kulturowej, a nie jak się nam to przedstawia; wojny religijnej, terrorystycznej, partyzanckiej (w przypadku dzielnych Czeczenów i Czeczenek, których Polska popierała w wojnie z Putinem, nawet kiedy zakładali pasy z bombami), wojny o ropę, wojny o Bliski Wschód, ani wojny o demokrację. Wojna kulturowa to autentyczny gniew biednych niewolników bliskiego wschodu wyładowany na bogatych niewolników zachodu. Skąd wzięła się tak silna frustracja wśród ekstremistów islamskich i dlaczego popierani są oni przez ich społeczeństwa? Żeby zrozumieć tę wojnę nie wystarczy tłumaczyć jej religijnym praniem mózgu w stylu małej sekty, ani dużym wpływem na ludzi w obrębie wiary w UFO.

Wyobraźcie sobie pół miliarda ludzi, którzy żyją bogobojnie. Modlą się 5 razy dziennie, nie piją alkoholu, nie cudzołożą, pracują od rana do nocy i nie stać ich na więcej niż jednego partnera przez całe życie, a nie rzadko nie stać ich na cokolwiek. Wyobraźcie sobie taką wielką masę ludzi, która oprócz wiary w raj po śmierci, nauczona jest, że życie wg. ścisłych przykazań bożych będzie nagrodzone jeszcze przed śmiercią. Wczujcie się w ten tłum ludzi, który patrząc na Europę Zachodnią, Amerykę PN i Izrael widzi społeczeństwo, żyjące bez zasad, w grzechu i w luksusie.

Gdyby nie świat zachodu, można byłoby doszukać się przyczyn ubóstwa w złej gospodarce i wewnętrznych nierównościach społecznych, a nawet gniewie Allacha za niedostatecznie bogobojne życie. Można by. Ale świat zachodu ma się dobrze i do tego jeszcze wchodzi - bez ściągania butów - do świata arabskiego.

Czym się różni ten który wysadza mur od tego który mur buduje? Jeden to ekstremista, drugi to konserwatysta.

Czym się różni ten który szuka dziury w murze od tego który psuje mur? Jeden to uchodźca, drugi to ofiara.

Spór ideologiczny - trwający od XIXw w Europie, a od XX na Bliskim Wschodzie - pomiędzy postępowcami a konserwatystami, przelał się na wojnę pomiędzy wchodem, a zachodem w której biorą udział krzyżowe pary:
1A. Zachodni konserwatysta, popiera u siebie: budowanie kościołów, murów. Na zewnątrz popiera zamachy na bliskowschodnią ropę.
2A. Bliskowschodni konserwatysta popiera u siebie budowanie państw totalitarnych, państw wyznaniowych. Na zewnątrz zamachy na życie europejczyków.
1B. Zachodni postępowiec popiera demokratyzację w państwach arabskich.
2B. Bliskowschodni postępowiec ucieka do Europy i uważa, że jej bogactwo mu się należy.

Kto jest dobry, a kto zły?
Zła jest europejska władza, która naraża na wojnę cywilów.
Zły jest biedak arabski, który zamiast pójść po kasę do szejka bierze ją od "filantropa" i idzie do Europy.

Galeria


Komentarze

Można by tak to nazwać @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-11-17 19:34

A jak nazwiesz Syryjczyka? Który ma 8 dzieci dom od państwa zasiłki jego miesięczne przekraczają twoją kilku miesięczna pensje , do tego pracuje , do domu nie jeździ całe tyg, czas spędza w meczecie i dopatruje się zła w technologi w cywilizacji odnosząc się do życia sprzed 3.000 lat jeździ terenówką , posiada niezły tel , i mówi że demokracja to zło . Bo tak mu ryją dekiel pod kopułką, Tik Tak i tyle .dodam że za nic nie płaci .




maciek: bogaty konserwatysta.

he he @ 159.205.3.*

wysłany: 2015-11-17 21:19

Dekiel pod kopułką to ryją wszystkim wszyscy. Np. wczoraj Putin zły, dzisiaj cacy. Prawo łaski dla niewinnego, ....



maciek: Ale za to wczoraj i dzisiaj Putin broni Asada. Wczoraj atakował dobrych, dzisiaj złych...

wydojony przez władze @ 31.61.138.*

wysłany: 2015-11-17 22:04

Naprodukowali wielcy tego świata różnistej broni i robią wojenki na koszt niewolnika podatnika. Ci manipulanci na górze wiedzą jak zniszczyć nadmiar ludzi na ziemi. Historia kołem się toczy jak nie wąglik to Hiv lub inna bakteria. Pod publiczkę się kłócą do kamer. Prawda jest inna dla luda a tajna dla władzy tego nam nie pokarzą w tv. Wnioski własne wyciągać należy. Straszyć to my a nie nas.




maciek: No nie wiem kogo my - niewolnicy-podatnicy możemy straszyć? Chyba tylko uchodźców i innych niewolników.

Tomasz Żukiewicz @ 31.61.138.*

wysłany: 2015-11-18 09:28

Oj, gorzka to refleksja w swej wymowie. My, ludzie mamy głupią skłonność do autodestrukcji poprzez konflikt. Nie umiejąc spotkać się w pół drogi, potrafimy zabijać się w majestacie międzynarodowych umów, gwałcić, torturować. Po co? W imię czego? W imię Boga, w imię tolerancji, miłości, prewencji?! Ile imion właściwie ma to zło?




maciek: my ludzie mamy skłonność do wojen, które są przyczyną destrukcji, a zarazem motorem rozwoju. Postęp-konflikt. Konserwatyzm-mur.

Wszystko w imię przeżycia. Różne pomysły jak przeżyć...

przyczyna @ 83.26.44.*

wysłany: 2015-11-19 12:09

rodzi skutki takie na jakie zasłużyliśmy. Ford ze swoim czarnym samochodem dla mas i ropa potrzebna, aby masy przemieszczały swoje korpusy po ziemi. Tam gdzie ropa tam wojny o nią, w obłudnym tłumaczeniu o wyzwalaniu ludzi, którzy pozwalają na despotyzm i jest z nim dobrze. I dobry Stwórca, dla równowagi oszczędza nacje, które ropy nie mają, ale dlaczego dopuszcza do rządów ludobójców na wschód od Rosji, Bóg raczy wiedzieć.




maciek: świat jest bardziej skomplikowany niż Twój komentarz.

przyczyna @ 83.26.180.*

wysłany: 2015-11-20 12:32

Przyjacielu pochlebiasz mi. Jeżeli chodzi o skomplikowanie świata straciłem nadzieję na zrozumienie. Pamiętnej lipcowej nocy, piałem z zachwytu - człowiek na księżycu, nasz kosmos. Dziś przypominam w chwili zwątpienia, miłosne uściski dżdżownic w lipcową noc na uprawie tabaki. Zrozumiałem, że tylko różni nas kikuprocentowy genom ale i wiedza o wszechświecie. A na ziemi paradoksy. Jako ateista popieram ludzi wierzących i zazdroszczę im. Oczywiście nie tym ateistom, którzy ostatnio w Sejmie prosili Boga o pomoc. Jak pani Beata nie spełni obietnic, czy Bóg będzie winny? Dlaczego popieram ludzi wiary w Boga. Otóż największym błędem marksizmu, była walka z religią. Jeżeli uznali teorię Darwina to powinni uznać fakt, że człowiek na obecnym etapie rozwoju, religii potrzebuje jak kania deszczu. Pięknie to opisał ateista Einstein.



maciek: Pierwsze słowa Neila gdy schodził po drabince na księżyc były o Bogu, Ameryce, Nasa i człowieczych krokach ludzkości. A pierwsze słowa gdy zaczął spacerować po księżycu brzmiały: "...no to powodzenia Panie Górski". Przez dziesiątki lat, pytano słynnego astronautę: Kto to ten Górski? Czemu pan tak powiedział? Neil milczał. Nie dawał się sprowokować. Parę lat przed śmiercią na jednym ze spotkań pękł i opowiedział taką historię.

Jak byłem małym chłopcem mieszkaliśmy obok dzielnicy gdzie było dużo Polaków. Raz wpadła mi piłka do ogródka państwa Górskich i usłyszałem jak pani Górska mówi do pana Górskiego: "Prędzej ten ****rz z sąsiedztwa będzie chodzić po księżycu niż ja ci wezmę do buzi".

przyczyna @ 83.27.168.*

wysłany: 2015-11-21 10:41

Marks błądził. Górska nie lubiła Francuzów. A my mamy pępek Europy i świata, ulicę Nowogrodzką w Warszawie. I piłka tam nie wpadnie, bo wiilla ochroniona za milion rocznie.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: