Kilka słów o mnie

grafik
nauczyciel
wichrzyciel
szyderca

więcej w zakładce: "o mnie"

.

Podziel się z innymi

| |

jelENIA GÓRa nigDY NIE BĘDZie mIASTEM turystycznyM!!!

2017-08-30 00:11
- Jelenia Góra nigdy nie będzie miastem turystycznym!
Ten cytat jest Leitmotiv'em tego wpisu i osobistą zagadką od 7lat. Zaczynam od niego i daję na tytuł ze względu na jego groteskowość, dosadność i zagadkowość.

Historia cytatu/ tytułu

Autorem cytatu jest Zygmunt Korzeniewski, sprzed 6-7 lat. Z czasów kiedy stał się beneficjentem* przebudowy Urzędu Miasta i kiedy stworzono dla niego wydział Dialogu Społecznego. Zrobił na mnie, wtedy, ogromne wrażenie, bo zaczął chodzić na wernisaże do placówek niebudżetowych. Podczas jednego z - jego - pierwszych wypadów, zacząłem go nękać uporczywym pytaniem. (Pomimo zachwytu nad jego postawą, po prostu skorzystałem z okazji aby pogadać z przedstawicielem władz o kwestii dla mnie najważniejszej.)

- Ale czemu tu nie ma tej turystyki?

Pytałem po kilka razy, a szef nowego wydziału wykręcał się zmieniając temat. Nikt nie zauważył, w toku wielu rozmów, kłopotliwości jaką wytworzyło głupie pytanie. Dopiero kiedy urzędnik stanął w drzwiach z kurtką pod pachą i wykrzyczał na całą parę:

- Jelenia Góra nigdy nie będzie miastem turystycznym!

Nastąpiło zdziwienie, nie tylko moje.

...

Dzisiaj patrzę inaczej na tę sytuację. Zygmunt nie jest już urzędnikiem, a historia jego odwołania jest szczególna w historii regionu, ponieważ nie zakończyła się miękkim lądowaniem, tylko hukiem. Okoliczności się zmieniły i teraz mógłbym zwyczajnie zapytać:
- Zygmunt. O co ci wtedy chodziło?
Zanim to zrobię i usłyszę prawdę, przytoczę hipotetyczny stek bzdur, który krąży po mieście jako niezdrowa plotka, a którego nie chciałbym już usłyszeć w szczerej rozmowie:

1. Bo tutaj są skarby: uran, złoto i zakopane drezyny

Uran wydobywali na dolnym śląsku Rosjanie od 1948 do 1958. Złote lata uranu szybko się skończyły i nie powróciły. Do dziś cenniejsze jest przetworzenie uranu niż jego wydobycie, a samo wydobycie jest bardziej opłacalne w innych częściach świata.

Złota szukali dzielni Walończycy od XII do XIVw. Szło im tak dobrze, że przekopali wszystko. Jedynym-skromnym efektem ich działań była mapa złóż kamieni półszlachetnych, która okazała się cenniejsza niż złoto ze względu na przemysł szklarski. Badania satelitarne z drugiej połowy XX wieku niestety potwierdziły starą prawdę: Mimo złotonośnych strumieni, żyły złota od Złotoryi do Jarkowic nie ma.

Złotego pociągu też nie znajdziemy w Okolicach Jeleniej Góry. To nie Wałbrzych. Tutaj wszystko wywieziono po wejściu do UE. Pod pozorem wydobywania złota, uranu i ratowania nietoperzy. Komu się to opłacało? Dwóm firmom z Australii (ciekawe są bawarskie persony ich prezesów) i ornitologom Angeli Merkel, która na sprawach ochrony środowiska i bezpieczeństwa reaktorów atomowych zna się najlepiej w historii wszystkich dotychczasowych kanclerzy (było się ministrem zielonych i atomowych).

2. Bo to czerwona dolina

Ze stwierdzeniem "czerwona dolina" jest jak z "polskimi obozami...". Jest wymierzone w; "Bogu Ducha winnych", mieszkańców miasta. Stwierdzenie powstało na początku lat 80 kiedy przez Polskę przelewały się fale strajków, a w Jeleniej Górze strajkowała tylko Akademia Ekonomiczna z dość marnym przełożeniem na ekonomię socjalistyczną ponieważ uczono tam "bzdurnej ekonomii światowej". Uznano nas za łamistrajków nie wiedząc, że wokół Jeleniej Góry ciężej było organizować działalność opozycyjną niż gdziekolwiek w kraju. Porównywalnym regionem pod kątem marnego przemysłu, nagromadzenia służb specjalnych i mordowania żołnierzy AK na masową skalę, są tylko Mazury gdzie willa Jaruzelskiego i Kiszczaka nie blokuje rozwoju turystyki.

Na podstawie samych tytułów teczek, które przetrwały we wrocławskim IPN (na temat byłego województwa jeleniogórskiego) widać jak sprawnie manipulowano życiem w najmniejszych zakładach pracy. Tu nie ma mowy o inwigilacji, lecz o infiltracji. Do tego dochodzą relacje krewnych o brutalności jeleniogórskiej SB. To już nie są plotki tylko smutne oskarżenia biednych rodzin. Ludzie tracili tutaj życie za przewinienia które zagrożone były spałowaniem, lub krótkim aresztem.

Jelenia Góra rzeczywiście była czerwona ale tylko w resortach siłowych, (tradycją sięgających rozmnożonych katowni jeleniogórskich z lat powojennych). We władzach partyjnych, miejskich i wojewódzkich była zawsze postępowa. Np. Grupa Cioska, która:
- Nie wykonywała dyrektyw KC jako jedyne województwo w Polsce. - Wg. dumnych słów samego Cioska wypowiedzianych w pałacu prezydenckim, (za czasów Kwaśniewskiego) w kierunku jeleniogórskiego laureata (dostał medal za wkład naukowy).
- Naprawdę? - Zapytał zdziwiony naukowiec.
- Tak. Tworzyliśmy tam enklawę. - Dodał Ciosek.

Przypomnę tylko że dumna enklawa Cioska pozwoliła utrzymywać w Jeleniej Górze fabrykę celulozy, która doprowadziła do katastrofy ekologicznej, której skutki dopiero dzisiaj przestają być zauważalne. Kiedy Rakowski (jako ostatni komunistyczny premier) likwidował największego truciciela w całej Europie, (nie licząc fabryki w Rumuni), Ciosek organizował ogólnopolskie porozumienie z Episkopatem i Solidarnością jako kumpel Kiszczaka. Rozciągając ten wątek musielibyśmy przejść do innej odpowiedzi na temat braku turystyki.

3. Jelenia Góra nie ma szczęścia do władz

Trudno się nie zgodzić, z tą najpowszechniejszą opinią, obserwując sam wygląd jeleniogórskich włodarzy. PZPN ze swoimi leśnymi dziadkami przy naszych samorządowcach to naprawdę światowa klasa. Ale nie poznasz ptaszka po piórkach. Nasze leśne dziadki są bardziej udolne niż wszystkie ekipy które się przewaliły przez dwa ustroje w powojennej Polsce. Po pierwsze: utrzymują władzę bez przerw. Po drugie: wykorzystują świetnie fundusze unijne. Nie będę tu wrzucał statystyk i wykresów. Wiem jedno fundusze unijne w regionie się nie marnują. Czemu nie piszą projektów na turystykę?

4. Bo oni chcą to wszystko tanio sprzedać

Jest to bardzo ciekawy argument. Nie raz widziano w świecie taką machlojkę, że kupowano tanio po to żeby potem sprzedać drogo. Obserwując sam rynek nieruchomości mogę stwierdzić, że jest to prawda do połowy. Czyli kupujemy tanio i koniec. Kiedy nastąpi droga sprzedaż? Wracam do przewodniego motiv'u: Nigdy!

5. Erika chce powrotu tych ziem do Prus
- Są kraje poważne i nie poważne. Te - n i e p o w a ż n e - planują swoją politykę na 5 lat do przodu, a te poważne na 50lat. Jak tak patrzę na tę Jelenią Górą to myślę, że to jest prawda. - Powiedział zewnętrzny analityk finansowy.

Trudno mi się z nim nie zgodzić, ale przy dzisiejszym dynamicznie rozwijającym się świecie, planowanie czegokolwiek na 2 lata do przodu jest abstrakcją. Lem napisał prognozę rozwoju nauki na 30 lat do przodu, która sprawdziła się w 90%, a kiedy poproszono go o nową, pod koniec jego życia, powiedział, że nie odważy się napisać prognozy na 2 lata. Można przewidzieć rozwój nauki na 30 lat do przodu. Czy w przypadku polityki jest inaczej? jeżeli jest inaczej to padliśmy ofiarą międzynarodowego spisku. A to już zakrawa na spiskową teorię dziejów z Jelenią Górą w roli głównej.

6. Bo to Żydzi i psy ogrodnika
Pomijając wątek antysemicki, który jałowy jest w kraju gdzie wypędzono wszystkich Żydów oprócz paru ateistów i paru przechtów** mógłbym doszukiwać się szczególnych działań np. Mossadu. W końcu to najlepszy wywiad na świecie, a był moment, że zabezpieczał swoje interesy w Karpaczu. I wcale się z tym nie kryli. Tylko po pierwsze: Jakie Izrael miałby motywy do blokowania rozwoju turystycznego w Jeleniej Górze? A po drugie: w Karpaczu turystyka się rozwija.

"Pies ogrodnika" w tym zestawie inwektyw brzmi lepiej, ale znowu musiałbym wrócić do pechowych władz: "Nie umieją rządzić, a drugiemu nie dają...", bo muszą pilnować ogrodu. Tylko gdzie te kwiatki?

7. Bo Karkonosze i Jelenia Góra to są perły
Przejeżdżając przez całe wybrzeże Chorwacji zauważyłem, że ta cała Dalmacja na urozmaiconej linii brzegowej to było coś takiego jak Karkonosze w Sudetach. Miała swoje lepsze i gorsze momenty. W jednych turystyka rozwijała się bardziej, w drugich mniej. Zupełnie bez uzasadnienia. Np. w miejscowości, która nie posiadała atutów krajobrazowych i historycznych było więcej turystów niż w tej z atutami. Miejscowi bardziej się spięli i zrobili np.: wi-fi na plaży, albo wc, a jeszcze gdzie indziej prysznic. Taki mały szczegół powodował, że turystów było kilkakrotnie więcej w brzydkich miejscach niż w tych najpiękniejszych. Pomyślałem sobie, że to taka prosta zależność: jeden ma bogactwo i nie potrafi go wykorzystać, drugi nie ma nic to sobie zbuduje coś nowego. Tak myślałem 4 lata temu. Dzisiaj prysznice są na każdej plaży, internet ludzie mają u swojego operatora, a toalety się nie sprawdziły. Co z tego wynika dla Jeleniej Góry? Nic.

8. To jest mafia zorganizowana na wzór pierwszej organizacji przestępczej

Za tą tezą miałaby przemawiać pogłoska o "capo di tutti capi", który wydaje rozkazy skorumpowanym samorządowcom od urzędnika po prezydenta miasta. Można by było napisać scenariusz do filmu fabularnego opierając się na tym pomyśle, ale byłby on płytki i nie przebiłby najlepszych produkcji gdzie sztandarowym tekstem jest rozmowa ojca z synem typu:
- Synu, nasza rodzina jest jak pszczoły, produkujemy miód, wosk i gówno.
Czy zauważyliście żeby którykolwiek ojciec chrzestny regionu od 1945 do 2017 produkował miód?

* beneficjent, beneficjant
1. osoba korzystająca z beneficjum
2. osoba czerpiąca korzyści z czegoś
[PWN]

** przechrzta daw. osoba, która zmieniła swoje wyznanie na chrześcijańskie [PWN]

Galeria


Komentarze

Karol @ 37.47.131.*

wysłany: 2017-08-30 10:02

Cześć. Maćku z tym tekstem wpisałeś się w pytania które mi towarzyszą od kilku lat kiedy to z rodziną przyjeżdżam do Jeleniej Góry i brakuje mi urlopu na odwiedzenie wszystkich atrakcji turystycznych. Rozmawiałem z wieloma osobami na ten temat i zawsze z tych rozmów pozostawał niesmak po braku sensownej odpowiedzi na temat tak słabej popularności miasta. Co z mieszkańcami? Czemu nie powstają jakieś fundacje na rzecz promocji Jeleniej wbrew zaciągniętym hamulcom przez włodarzy?






maciek: Cześć Krzychu. Jest mnóstwo stowarzyszeń, fundacji, firm, towarzystw i innych nieformalnych związków, które ciężko pracują na rzecz rozwoju turystyki w Jeleniej Górze i okolicach. Współpracuję z wieloma. Jak przyjedziesz następnym razem to zapraszam do mnie do domu z całą rodziną.

dzidzius @ 83.7.252.*

wysłany: 2017-08-30 10:16

Wszystko powyższe i jeszcze trochę słyszę na ulicy, w klepach, u fryzjera itp. To może, w odróżnieniu - przydałby się jakiś morał?




maciek: No czekam. Proszę o konkluzję, bo ja już mam dość słuchania tego wszystkiego.

morał @ 83.30.106.*

wysłany: 2017-08-30 10:46

Autorku.Wiesz g o.Mogę cie powiedzieć jak było.A Zygmunt .Kurtyna milczenia.Jak sied owiesz co robił ,wLosy wypadną ostatnie.A czerwona kotlina ukształtowała się ,już jak Ciosek był w Warszawie.A to jest jeszcze ciekawsze ,dlaczego?





maciek: najpierw naucz się pisać komentatorku, a potem pogadamy.

morał @ 83.30.106.*

wysłany: 2017-08-30 10:48

Benificjentem upadku miasta ,kto był?No kto ,gdy zabierali nam to co najlepsze ,wojsko i i wiekszość przemysłu.





maciek: chcesz dopisać 9 punkt?

morał @ 83.30.106.*

wysłany: 2017-08-30 12:30

Komuchy mnie nauczyły pisać.A Solidaruchy myśleć.Niestety chodzisz chopie jjak dziecko we mgle.Gdybym ci zaufał ,to otworzył bym ci drzwi do wiedzy o tamtych czasach.Byłbyś zdumiony.A tak ,niestety ,powielasz nieprawdy i bajki potrzebne dal tych ,co się dziś wstydzą i kłamią ,aby się obronić.Taki to z Ciebie dziś nasz Kadłubek.



maciek: Bardzo chciałbyś się podzielić wiedzą, ale ludzie nie mają do Ciebie cierpliwości i zaufania żeby Cię wysłuchiwać. Dlaczego? Nie wiem. Jeżeli chodzi o umiejętności uczenia się to jesteś nieedukowalny od czasów komuny do dziś.

morał @ 83.30.106.*

wysłany: 2017-08-30 15:52

Czyli wiesz przyjacielu mim jestem.Napisz tylko ,którzy to ludzie ,i czy ich znam,.Poszukam innych wichrzycieli i szyderców aby przekazać im swoja bezcenną wiedzę.Nie zasługujesz na to.


maciek: a nie możesz opublikować Swojej wiedzy?

Persona non grata ;) @ 95.40.107.*

wysłany: 2017-08-30 17:14

Brednie.
Wszyscy we wewsi wiedzą. Ja wiem, Antek wie, dziadek - zakała rodziny - też wie, ale zapomina czasem, że złote drezyny ukryte są w Karpaczu i strzeże ich Gersten.
Nie da się inaczej wytłumaczyć tego, co tu się dzieje.



maciek: blokowanie rozwoju ruchu drezynowego i uniemożliwianie takim zapaleńcom jak Gersten remontowanie torowisk jest też ciekawym zjawiskiem.

Zygmunt @ 78.9.3.*

wysłany: 2017-08-30 18:09

Maćku. Dla wielu ludzi najlepiej byłoby, żebym po odejściu z urzędu nie podniósł się. A stało się wręcz odwrotnie. Wykonuję coś na czym się znam, jak mało kto. Uprawiam sport rowerowy. Jestem aktywny w mediach społecznościowych. Najbardziej jest przykre, że na mój temat wypowiadają się ludzie, którzy nie mieli ze kontaktów. Bądź opierali się na plotkach i wypowiedziach ludzi mi nieprzychylnych. Na koniec, ja do układu nie pasowałem. A do szczerej rozmowy jestem gotowy w każdej chwili. To
Również dla wyjaśnienia twojego tytułu. Bo coś mi się wydaje, że usłyszałeś, to co chciałeś usłyszeć. Pozdrawiam. Zygmunt





maciek: Dajesz radę, podziwiam Cię. Do rozmów jestem gotowy.

Zygmunt @ 78.9.3.*

wysłany: 2017-08-30 18:17

Jeszcze jedno. Po tylu latach pojawia się moje nazwisko. Jeżeli komentatorzy mają coś do powiedzenia na moj temat, to zróbcie to pod nazwiskiem, jak uczynił Maciek.



maciek: Mam nadzieję, że dałem dobry przykład.

Wykładowca WUML @ 78.88.136.*

wysłany: 2017-08-30 20:53

A takie tam



maciek: a no właśnie

Grzegorz z k.... @ 83.30.137.*

wysłany: 2017-08-30 21:54

Persona bez mebli, masz rację gersten strzeże kieliszka chleba, dla niego to złoto w "czystej" postaci... A bytu w nieświadomości nie da się wytłumaczyć....




maciek: wszyscy tu jesteśmy w bycie niewiedzy.

zBIGs @ 109.241.187.*

wysłany: 2017-08-30 22:34

a może by najpierw zdefiniować pojęcie miasta turystycznego? Czy Kraków, Warszawa,Wrocław ... to miasta turystyczne? Zapewne tak, ale na pewno nie przede wszystkim. I o to"nie przede wszystkim" zdaje się chodzi. Zacząłbym od pozbawienia JG statusu miasta na prawach powiatu. Dzisiaj skupia się ona tylko na sobie, nie wychodząc poza opłotki. Niech będzie prawdziwym centrum admonistracyjnyma dla całej Kotliny. Po drugie primo ...



maciek: no właśnie tu chyba chodzi o region turystyczny, a nie tylko miasto. Turystyczny region to taki który zarabia na turystyce. Jelenia Góra nie zarabia ani na turystyce, ani na innych gałęziach gospodarki. Na administracji też nie bardzo.

Persona non grata @ 46.215.37.*

wysłany: 2017-08-31 08:33

Czytam, że służby wciąż czuwają. ;)
Jeden taki, co już pisał w tym stylu siedzi podobno w wydobywczym.
Uważaj przyjacielu żeby Cię nie sprzedał.




maciek: siedzi bo go sprzedałem. Jestem gotowy na zamianę ról :)

Napiszcie @ 83.30.119.*

wysłany: 2017-08-31 13:44

o tym jak ZK.był pierwszą rąsią 1 sekkwpzpr.





maciek: ludzie tyle nie żyją.

wydoiłzawiłazPO @ 94.254.242.*

wysłany: 2017-09-01 02:13

Biedny Zygmuś takie smaczne kęski zjadał na wernisażach jakby jadl na zapas.Przez to obrzarstwo mafijne przestałem uczęszczać by nie widzieć glodnej elity władzy .Najbardziej podobają mi się te wielkie autobusy na wąskich uliczkach np.Czarnego .Jedzie sobie autobus MPK i wszyscy mniejsi ustąpić muszą miejsca jadąc po krzakach.Takie to równe prawo drogowe.Przejżałem ,duży autobus prowadzi kierowca zawodowy to nich on jeździ po krzaczorach.Za uprzejmość dostajesz dostajesz mandat?To dzieje się tylko w J.G.




maciek: Zygmunt nigdy nie był biedny, a na wernisaże chodził niebudżetowe, czyli na takie gdzie nie było kęsków. Nie wiem gdzie Ty chodziłeś, ale prawdopodobnie w inne miejsca niż ja. Natomiast z autobusami na Czarnym jest tak jak z naszą władzą, ona bez butów chodzi, a my wyborcy jesteśmy butni.

wydoilzawilazPO @ 94.254.240.*

wysłany: 2017-09-01 10:29

Cieszę się,że są jeszcze ludzie logicznie myślący.Najlepiej nie robić nic ale mafia i korupcja zawsze idą parami od lat .Bez łapówy nie masz racji bytu.Zapomniałeś dodać początkowych "rządów Zawiły" pt" co by tu jeszcze spieprzyć" rok 1995.Jelenia nigdy nie bedzie Zakopanem czy Świnoujściem.Tylko zmiana wladzy zmieniłaby taki stan ale dopiero po pogrzebach baranich głów z demencją .Wszystkie innowacje spełzły na panewce Proszę częściej analizować rozwój miasta.Ostatnio widziałem Opustoszałą galerie na krzyżowce z Obrońców chyba DD nie zbankrutowało?Inne male sklepiki i stragany z Bankowej znikly bo Polak sprzedawał.Miłego dnia życzę



maciek: To słabo chodzisz po galeriach ja widziałem opustoszałych 3 w tym dwie miejskie, czyli pieniędzy do budżetu miasta JG mniej i jedna KAARowska, czyli pieniędzy do województwa mniej. Niech koledzy Piniora zarabiają. A kim jest Pinior? Jest facecikiem który wziął łapówkę za budowę galerii w JG - wg. doniesień medialnych - 5.000PLN. Jakie miasto, takie łapówki...

wg @ 83.7.230.*

wysłany: 2017-09-02 08:31

doniesień medialnych masz facio ponieukldane we wlbie/




maciek: a Ty w szafkach z bielizną.

do wg: @ 46.215.240.*

wysłany: 2017-09-02 14:37

Za to poukładanych w rozmaite koterie nam tu nie brakuje.




maciek: brakuje, miasto się wyludnia.

A jaka @ 83.27.171.*

wysłany: 2017-09-02 17:35

koteria była za czasów pana Zygmunta?




maciek: nie było czasów bez koterii w historii świata, nie ma turystyki w jg od 1945 do 2017

bo @ 83.27.171.*

wysłany: 2017-09-02 18:08

pan Zygmunt nie był biiedny nigdy.Bo najpierw w PZPR a potem w PO.A gdzie by był w latach 30 tych?




maciek: pewnie tam gdzie my wszyscy, na wschodzie Polski.

bo @ 83.30.111.*

wysłany: 2017-09-03 10:25

Kumaci zrozumieją Niekumatym kawę na ławę.Otóż było kilkuset aparatczykow w wojewodztwien.I tylko jeden z nich dla kariery i kasy wstąpił do prawicowej partii.Taki nasz Czarnecki co nosił piwo Lepperowi ,obatelem zwany.Czarnecki w Brukseli chodzi trzeżwy.




maciek: kawa na ławę dla niedoinformowanych. Wielu było którzy dla kasy, kariery i jeszcze z kilku innych powodów wstępowali do prawicowych organizacji.

Zz.. @ 89.64.49.*

wysłany: 2017-09-03 21:22

I wszystko było dobrze, dopóki w pkt 7 nie przeczytałem:"Tak myślałem 4 lata temu. Dzisiaj prysznice są tam na każdej plaży, internet ludzie mają u swojego operatora, a toalety się nie sprawdziły. Co z tego wynika dla Jeleniej Góry? Nic." - proponuję jeszcze raz przemyśleć wnioski. Na spokojnie.






maciek: proponuję dyskusję. Co z tego wynika dla Jeleniej Góry?

Do: Maciek. @ 46.169.152.*

wysłany: 2017-09-04 13:39

Może się wyludnia ale nie z koterii.





maciek: z koterii też. Dzieci wielu prominentnych osób nawet nas nie odwiedzają. Może się wstydzą? Może z innego powodu?

Ale co z tą turystyką?

Turystyka @ 5.60.80.*

wysłany: 2017-09-05 07:53

Turystyka jest w Karpaczu a do Karpacza nie trzeba jechać przez Jelenią Górę.






maciek: temat obwodnicy do Karpacza jest ciekawy. Ale sam Karpacz jest dowodem na to że 7 z 8 przytoczonych przeze mnie mitów nie może być odpowiedzią na pytanie: Dlaczego nie ma turystyki w Jeleniej Górze?

do Maciusia @ 83.27.159.*

wysłany: 2017-09-06 12:35

Gdybyś był kumaty ,pouczyłbym Cię historii.A mieście strajkowała Gencjana.To był jedyny punkt zapalny w kraju.Bo strajki były organizowane w jednym miejscu ,.A dlaczego Gencjana ,to historia do filmu.No i pogadajmy co rozumiemy przez słowo turystyka.?Jaka ona jest ,jaka ma być i jak się ma do warunków danego miejsca na ziemi.I wtedy pokumamy co dobre dla niej w mięście?A co dobre dla miasta.Ale tu trzeba mieć inteligencję ,wiedzę i odwag ę ,panny ,bez zobowiązań rodzinnych ,Pawłowicz.Urodziła się w niedalekim Wojcieszowie ,który chce do naszego powiatu ,to może coś pomoże./



maciek: Napisz o tym jak Wałęsa wygaszał strajk w Gencjanie.

Turystyka do gałąź gospodarki.

Kto to jest Pawłowicz?

bo @ 83.27.29.*

wysłany: 2017-09-07 12:19

Ano wygaszał ,czyli strajk był.Dramat jest z innej strony.Ociec obecnego wicepremiera ,chciał walczyć .Czy li rozlewać krew .A dziś prezesowe ludziki nienawidźą Wałęsy za pokojową rewolucję.Jeste m pewny że,synek ,tego co,obżerał się ośmioniczkami w Paryżu a Wałęsa siedział ododsobnieniu,doprowadzi do krachu gospodarki.No pokumaj ,poleje się krew ,ktoś wreszcie będzie internowawny ,a sukienkowi będą mieli pełne ręce roboty.///????A pani z Wojcieszowa ,to panna z pretensjami,do świata.Zapytaj Owsiaka ,kto zacz?



maciek: jurek mówi że nie wie o co chodzi.

bo. @ 83.27.29.*

wysłany: 2017-09-07 12:24

Gospodarki sa komunistyczne ,socajlistyczne ,socjalistyczno narodowe -to u nas od 2 lat,liberalne ,feudalne ,-u nas tez będą ,jak minister od roli przestanie spać w korytarzach sejmowych itd.i mafijno szamańskie ,do koloru do wyboru.W tych ostatnich turystów gotują w kotłach.Weż mnie szyderco do spólki ,zadziwimy świat ,no może Zabobrze?



maciek: pała z ekonomii.

Tomasz Miroszkin @ 83.7.253.*

wysłany: 2017-11-29 13:20

Ad. 1. "Bo tutaj są skarby: uran, złoto i zakopane drezyny"
Mylisz się tutaj bardzo mocno. Gdy zainteresowałem się tematem bogactw naturalnych kotliny jeleniogórskiej szybko zrozumiałem że nic o tym nie wiem. 3 lata zajęło mi dojście do podstawowej informacji iż ZŁOTO GŁUPCÓW czyli piryt, pirotyn, chalkopiryt to są ZASADNICZE RUDY ZŁOTA I PLATYNY na świecie. Złota nie wydobywa się PŁUCZKĄ jak na Discovery pokazują. Kotlina Jeleniogórska to miejsce gdzie po raz pierwszy na ŚWIECIE opracowano technologię wydobywania i przerabiania RUD ZŁOTA. Było to około 4 tys. lat p.n.e. Czy dzisiaj wydobywa się tutaj kruszce? Oczywiście, na terenie kotliny jeleniogórskiej zajmuje się tym z dobrym rezultatem kilkaset osób. Nikt z nich nie płąci koncesji poszukiwawczej i wydobywczej, wszyscy oni są uzależnieni od niemieckich i szwajcarskich klientów którym sprzedają rudę. Ruda wydobywa się sama, wystarczy zbudować staw (najlepiej trzy stawy przepływowe) w odpowiednim miejscu, często po prostu zasilany z wody wypływającej ze starej sztolni/szybu kopalnianego. Proces ten opisany jest dokładnie na tablicach przy ścieżce obok kopani w Złotym Stoku, w ogóle warto zwiedzić Złoty Stok, uświadomi to nam że np. ukrycie wejścia do olbrzymiej kopalni złota zajęłoby 2 ludziom z łopatami około 1 godziny roboty. I nie znalazłaby go absolutnie nikt. Kolejnym doskonałym źródłem wiedzy o kopalniach i skarbach ukrytych tutaj w ziemi jest książka, biblia górników i hutników: De Re Metallica wydana przez Stanisława Firszta nakładem 500 egzemplarzy, kto jej nie przeczytał nie ma prawa zabierać głosu na temat tego czy na tym terenie jest złoto czy go nie ma. W prasie lokalnej kilka razy ukazały się artykuły ludzi którzy zrozumieli "z czym to się je", szybko zostało to wygaszone i zapomniane. Artykuł który opisywał wydobycie dziesiątek kilogramów złota (Nowiny Jeleniogórskie "Złota rynna") bardzo szybko znikł w czeluściach redakcji, mimo że temat był ciekawy, nie był dalej drążony. Zastanówcie się dlaczego. Gdy rozglądniemy się po okolicy, zauważymy że zakłady R1 w Kowarach nadal działają. Co oni tam robią skoro kopalnie są nieczynne od dziesiątków lat, a uranu nie ma? Ano zajmują się RAFINACJĄ ZŁOTA I PLATYNY. (swego czasu również nielegalnie uranu) Mądry człowiek spyta: Co za złoto i platynę rafinują? PIERŚCIONKI I KOLCZYKI KLIENTÓW!? ... czy może rafinują złoto i platynę wydobywaną nielegalnie w okolicy? Jak to możliwe że nikt ich za to nie zamknął? Nie robią nic nielegalnego? Nie wiem, wydobycie i sprzedaż rudy stawowej (ang.: bog ore) odbywa się pod przykrywką sprzedaży "borowin leczniczych" :) Temat jest bardzo szeroki, siedzą w tym ekipy (głównie dawne WSI i Straż Graniczna) którym się w głowach poprzewracało, zaczęli się bawić w masonerię, zaczęli knuć, budować jakieś rozległe struktury, baaaa ... posiadają swoją prywatną armię. (firmę ochroniarską) Zatrudniają prywatne agencje detektywistyczne i dbają o swoje interesy. Ten temat jest bardzo szeroki, śledztwo zajęło mi kilka lat, chciałem napisać o tym artykuł ... a uzbierało się na książkę.






maciek: To poproszę jeszcze o ad. 2, 3, 4... i końcowy wniosek na temat braku turystyki w mieście Jelenia Góra. Jeżeli chodzi o książkę to mogę Ci ją wydać w krótkim czasie, cyfrowo i papierowo.

Tomasz Miroszkin @ 83.7.253.*

wysłany: 2017-11-29 14:10

Ad. 2. "Bo to czerwona dolina"
Ta dolina jest bardziej czerwona niż myślicie. Gdy zacząłem się interesować tematem "nielegalnego złota" trafiłem na AFERĘ ŻELAZO. Ze zdziwieniem zorientowałem się że cała ta afera jest związana z Jelenią Górą (tak nazywam całą kotlinę jeleniogórską bo to zasadniczo jedna duża aglomeracja). Otóż bracia Janosz byli mieszkańcami Piechowic, Cieplic i Jeleniej Góry. Jeden z nich był wysoko postawionym PROKURATOREM, pozostałych dwóch prowadziło HUTĘ SZKŁA ... w Cichej Dolinie, tak! Pod górą Sobiesz, pod tą samą w której Podsibirski z UOP-em szukali Złotego Pociągu. Wokół tej huty krążą różne pogłoski, jedna z nich mówi że w owych czasach nie topiono tam szkła, lecz wytapiano fałszywie szwajcarskie sztabki ze 100% prawdziwego złota. Skąd pochodziło to złoto, czy z odnajdywanych depozytów, zbiorów precjozów muzealnych, "szczeliny jeleniogórskiej" ... czy może z wydobycia i przerobu tzw. "bog ore". W każdym bądź razie bracia Janosz rozpoczęli współpracę z WSI, być może pod przymusem po zadenuncjowaniu ich przez sąsiadów huty, być może pod wpływem ich brata prokuratora. Afera Żelazo ma zupełnie inne tło niż to które widnieje w jej opisach dziennikarskich. Tylko idiota uwierzyłby że niemiecka kontrola celna pozwoliłaby wywozić z Niemiec kradzione złoto. Tacy durni to Niemcy nie są i nie byli. Moim zdaniem nie było żadnego przywożenia złota z zachodu ... było wprowadzanie złota zdobytego nielegalnie w Polsce, z depozytów, ze schowków odnalezionych nawet oficjalnie przez służby (wtedy rozkradano większą część każdego takiego znaleziska). Huta i wytop sztabek i granulatu rozwiązywał problem "trafiejności towaru". W latach 80-90 pojawiło się nowe źródło złota ... wojskowy sprzęt z demobilu. Mało osób wie że np. rurki paliwowe silnika odrzutowego zawierają oprócz miedzi około 7% złota, podobnie wszelkie panewki sprzętu wojskowego. Wały napędowe silników czołgowych są w 20% zrobione z renu, podobnie jak wiele innych elementów. WSI sprytnie wykorzystała swoją wiedzę o wartości "złomu wojskowego", potworzyła odpowiednie spółki przechwytujące ten sprzęt na ustawianych przetargach. Śmierć Tadeusza Stecia oraz Jaroszewiczów była ściśle związana z tematami złota. Być może również dokumentów, ale to złoto napędzało te zbrodnie. Ludzie którzy nie mieli do czynienia ze złotem, nie zdają sobie sprawy co ZŁOTO robi z głowami nawet porządnych ludzi, naszych przyjaciół i kolegów. ZŁOTO = TO ZŁO - etymologia tej nazwy jest bardzo prosta i idealnie oddaje sedno tego kruszcu. Ktoś mógłby mi zarzucić że zwariowałem na punkcie złota ... proszę zamienić sobie wyraz ZŁOTO na PIENIĄDZE ... i zrozumieć że przyczyna ZŁA jest zawsze taka sama: PIENIĄDZE. Przy czym ZŁEM nie jest zamordowanie żony przez zazdrosnego męża, to akurat jest wypadek, tragedia, ale nie zło bo to są przypadki zbrodni popełnianych z miłości, w afekcie itp. Tymczasem PRAWDZIWE ZŁO zawsze opiera się na ZŁOCIE/PIENIĄDZACH. Uświadomię Was również że kamienie szlachetne w tutejszych potokach to nie tylko SZAFIRY których jest około 5% w każdym kilogramie piasku z naszych rzek, lecz również DIAMENTY. Kto nie wierzy niech spojrzy na EBAY czy ALLEGRO, a bez problemu znajdzie lokalnych sprzedawców którzy handlują surowymi diamentami z polskich i czeskich Karkonoszy, pisząc z ostrożności że pochodzą z Afryki, Afganistanu itp. Wysokiej klasy diamentów nikt oczywiście na takich portalach nie sprzedaje. Za to sprzedawane są tzw. bort diament czyli diamenty o niskiej wartości jubilerskiej, używane jednak masowo do wyrobu biżuterii innego typu (głównie typu talizamanów) Gdy prześledzimy prasę to zauważymy np. w tym roku próbowano wywieźć z Polski na Białoruś kilka KILOGRAMÓW DIAMENTÓW, udając że to żwir dla kotów. Wierzcie mi że na całym dolnym śląsku jest może 2-3 specjalistów którzy są w stanie odróżnić diament od ... kwarcu czy szafiru. Uprzedzając pytania, oficjalnie w Karkonoszach znaleziono 8 diamentów wysokiej klasy jubilerskiej powyżej 5 catr. Tyle wiadomo oficjalnie. Ale należy prześledzić np. historię pułkownika rosyjskiego który kopał w Kozackiej Dolinie z żołnierzami przez 3-4 lata ... a następnie w Rosji został oskarżony o posiadanie walizki diamentów. Skąd je wziął? :) Za wszystkimi tematami w których są duże pieniądze stoją tutaj ludzie związani z dawnym WSI. Trup ściele się gęsto, a ludzie niewygodni giną w wypadkach, popełniają samobójstwa lub najczęściej umierają na zawał lub ... raka, takie życie w czerwonej dolinie w której SANEPID, Straż Pożarna, Służba Zdrowia, Policja ani nawet CBŚ nie posiada żadnego radiometru.




maciek: tu jednak wynika z Twojego opisu że to "dolina szabrowników", albo złota dolina, albo zielona, diamentowa, zła. :)

Tomasz Miroszkin @ 83.7.253.*

wysłany: 2017-11-29 16:44

Moje odpowiedzi nie odpowiedzą na Twoje pytanie: Dlaczego nie ma turystyki w JG ... ale opowiedzą Ci czym jest ta Czerwona Dolina ... albo inaczej nazwana "Red Valley" w najbrutalniejszej i najładniejszej grze świata, grze o kopalniach złota, morderstwach, tajemnicach i żądzach złych ludzi: Zaginięcie Ethana Cartera Oglądnij: https://www.youtube.com/watch?v=torU1aeTnhY Gra toczy się u nas w kotlinie, całe otoczenie w grze wykonano odwzorowując fotograficznie nasz region, Pilchowice, Karpacz itp. Gra jest skrajnie brutalna, nikt nie wie tak naprawdę o co w niej chodzi. Stworzyła ją Polska firma ale za pieniądze Nordic Games i dziwnych spółek inwestorów. Moim zdaniem ta gra ma zwrócić uwagę na COŚ ... na ZŁO, na ZŁOTO.





maciek: z tym-ZŁO-TYM nie trudno się nie zgodzić. Ale zaciekawiła mnie nazwa "Red Valley". Patrzyłem na google graphic i jest kilka kotlin - o dziwo - na świecie. Wszystkie mają podobne górki do naszych. Także ta gra niekoniecznie musiała być wzorowana na nas.

ja pierdziu... @ 78.10.209.*

wysłany: 2017-11-29 21:31

Panie Tomku, 4 tys lat p.n.e niczego tu nie opracowano. Ale po przeczytaniu Pańskich wpisów jestem skłonny przyjąć, że nie jesteśmy miastem turystycznym bo mieszkają tu ludzie niespełna rozumu... BTW, nie jesteśmy miastem turystycznym od 1945 roku, więc powodów szukałbym w naszych czasach a nie 4 tys. lat p.n.e....





maciek: chyba chodziło o to, że metale z rudy odzyskuje się od 5tys. lat właśnie tą metodą. Ty pierdziu. Jaki widzisz problem w tym żebyśmy byli miastem turystycznym od 1991 roku?

ja pierdziu... @ 78.10.209.*

wysłany: 2017-11-29 21:39

warto zajrzeć pod ten link i porównać, co się dzieje w głowach jeleniogórzan i w otaczającym mieście świecie. Duże różnice, duże...
https://www.karkonosze.org.pl/diamenty-nad-kaczawa.html




maciek: ty pierdziu, rzeczywiście w diamentach jak w wielu innych dyscyplinach wszystko tutaj padło.

okaz @ 78.8.244.*

wysłany: 2017-11-30 00:38

Panie Tomaszu super!!! Teoria Spisku z Gibsonnem przy tym to muszka miki.
Zakładam że są dokumenty na to co Pan napisał. Bo brakuje mi jeszcze tylko kosmitów co się robili w Czernicy przed wojną. O tym że Steć nigdy nie spotkał Jaroszewicza a podczas rzekomej akcji w Radomierzycach był w nowicjacie w Tyńcu (na to dla odmiany dokumenty są) też Pan nie uwierzy?




maciek: Steć i Jaroszewicz to się mijali. Steć to se myślał co to za koleś? A Jaroszewicz to se myślał, co za koleżka?

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: