Kilka słów o mnie

grafik
nauczyciel
wichrzyciel
szyderca

więcej w zakładce: "o mnie"

.

Podziel się z innymi

| |

Pierwszy wpis na blogu

2010-09-05 00:00
Mam kumpla który lubuje się w ksywach, a najbardziej w swojej, jak go zawołałem po raz 10 po imieniu to mi wtedy wykrzyczał:
- Ja jestem Tra-k...-ju! - i tak go od tej pory nazywamy... Więc Traju nazwał mnie "Lerkiem" i stąd ten durny podpis w ostatnim opublikowanym rysunku satyrycznym. Ja tam lubię, jak ksywa jest rozbudowana, np. ostatnio słyszałem, że jeden z czołowych polityków jeleniogórskich ma ksywę "Stara Cyganka Mimi" i to jest fajne, a nie jakiś "Obrembał", "Sarzyn", czy "Lerek".. Co to za smutne towarzycho? Brakuje tylko "Siwego", "Łysego" i "Grubego". Ludzie wysilcie się przy przezywaniu swoich bliskich, albo przynajmniej rozbudujcie to co już jest.

Pozdrawiam Cię "Tra-k...-ju"

Galeria


Komentarze

Olga B. @ 78.8.47.*

wysłany: 2010-09-10 10:12

No mnie trochę ten 'Lerek' zdziwił, trochę durnowato ;-) Proponuję Ci lekką rozbudowę na' MaLerek', będzie bardziej w temacie, no ale oceń sam ;-))) Pozdrówka - wiesz kto :-)

yukka @ 77.253.37.*

wysłany: 2010-09-13 12:11

No to chyba lepiej rozbudować to co jest,tylko czasem braknie odwagi,a czasem wyobraźni i pomysłu.

tubas @ 95.178.85.*

wysłany: 2010-09-14 20:45

Znam zupełnie inne ksywki Pana Prezydenta i Pana Wiceprezydenta. Pochodzą z okresu kampanii wyborczej, kiedy byli swoimi konkurentami i znakomicie charakteryzowały obu tych panów. Niestety stworzył je człowiek o "bezwzględnym" poczuciu humoru. "Bezwzględnym", ponieważ w swoich dowcipach nie ma względów dla nikogo. Upublicznienie ich rozbawiłoby prawdopodobnie wielu jeleniogórzan, ale adresatów raczej nie...!
A propo's - moja żona jest zawsze, w moich rozmowach i korespondencji "najlepszą z żon"! Traktuje ten tytuł bardzo podejrzliwie - nie wiem dlaczego?!
: )

Diva_zza_plota @ 78.8.237.*

wysłany: 2010-09-21 17:54

Heh... a ja słyszałam ,żeTra...ku...ju! jest dlatego że mówiłeś Treju zamiast Traju!

Diva_zza_plota @ 78.8.237.*

wysłany: 2010-09-21 18:00

nie doczekałam się na umieszczenie komentarza number one... wiec daję number two: A nie dlatego , że mówiłeś TREJU zamiast ustawowe TRAJU?

maciek @ 77.253.179.*

wysłany: 2010-09-22 13:09

tak to prawda. Opisałem w skrócie tę historię. A dokładnie było tak: najpierw długo mówiłem do niego po imieniu, potem Gocha wymyśliła "Pan Tralilński co pali tralalulki", potem uległem personie i próbowałem zwracać się do owego mistrza oficjalną ksywą, ale ją przekręciłem. Co Go wk.... I żebym już nie zamieniał "a", z "e" krzyknął tra.k...ju. A tak poważnie to jestem fanem osobowości tra.k.ju'a

Tabaczek @ 83.4.59.*

wysłany: 2010-09-23 07:46

jakie tralalulki? :D

O panu Tralalińskim

W śpiewowicach w pięknym mieście,
Na ulicy Wesolińskiej
Mieszkał sobie słynny śpiewak,
Pan Tralisław Tralaliński.
Jego żona-Tralalona,
Jego Córka-Tralalurka,
Jego synek-Tralalinek,
Jego piesek-Tralalesk,
No a kotek? Jest i kotek,
Kotek zwie się Tralalotek.
Oprócz tego jest papużka,
Bardzo śmieszna Tralaluszka.

Co dzień rano , po śniadaniu,
Zbiera się to zacne grono,
By powtórzyć na cześć mistrza
Jego piosnkę ulubioną.

Gdy podniesie pan Tralisław
Swą pałeczkę- Tralaleczkę,

Wszyscy milkną, a po chwili

Śpiewa cały chór pioseneczkę;

’’Trala trala tralalala

Tralalala tralala trala!

Tak to pana Tralisława

Jego świetny chór wychwala.

Wyśpiewują, tralalują,

A sam mistrz batutę ujął

I sam w śpiewie się rozpala;

’’Trala trala tralalala!’’

I już z kuchni i z garażu

Słychać pieśń o gospodarzu,

Już śpiewają domownicy

I przechodnie na ulicy;

Jego szofer –Tralalofer,

I kucharka –Tralalarka,

Pokojówka –Tralalówka,

I gazeciarz –Tralaleciarz,

I sklepikarz –Tralalikarz,

I policjant – Tralalicjant,

I adwokat –Tralalokat,

I pan doktor –Tralaloktor.

Nawet mała myszka,

Szara Tralaliszka,

Choć się boi kotka,

Kotka Tralalotka,

Siadła sobie w kątku,

W ciemnym tralalątku

I też piszczy cichuteńko

’’Trala-trala-tralaleńko’’


nie ma nic o trzlalulkach! ale zmyslasz :)

baś z gór @ 78.8.53.*

wysłany: 2011-02-16 19:47

może być Simao Siam Siam, Basia zwana Panią Basią, Agnessa – która odbierze każdego emaila i smsa, Natalija – co uśmiechem każdego klienta zabija, Katrina – co nie zawsze wie, która jest godzina, Margarita – która głowę ma pełną sztuki, jak mało która kobita, Jakobie – co o pegazie powieść skrobie, Martini – co wisi na telefonie z klientami przez godziny, Mateo – który wie co z kompem ten tego, Pawelinie – co cuda rzeźbi w gipsie i glinie, Katjusza Wy – która z czechami jest na ty, Daga Jaga – która w papierach pomaga, Kristi – który jest każdej budowlanej sprawie bliski, Roberto – co z klientami ujawnia swoje alter ego, Monik – która wytworzy wszystko w mig i Barbarella – która porządek lubi jak cholerra. :)))) pozdro i Kurowski (aż po ) group:)

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: